Międzynarodowe Spotkania Folklorystyczne: Świat zatańczył…

Doświadczeni widzowie (a tacy chyba w tym roku przeważali), którzy Spotkaniom Folklorystycznym towarzyszą od lat, z pewnością wybierali się na ów koncert z dużymi oczekiwaniami. Jest bowiem tradycją, że na ten ostatni wieczór wszyscy wykonawcy wybierają swoje najlepsze i najatrakcyjniejsze pozycje repertuarowe. Nie tylko po to, aby jak najkorzystniej wypaść w konfrontacji z pozostałymi zespołami, lecz przede wszystkim jak najlepiej zapisać w pamięci publiczności. I tak też było w tym roku.

Artyści stanęli na wysokości zadania, a publiczność gorąco przyjmowała wszystkie występy i nagradzała je gromkimi brawami.

Dla mnie ów ostatni koncert był – jak co roku – okazją do utrwalenia sobie w pamięci tych wykonawców, którzy zrobili na mnie najlepsze i najsilniejsze wrażenie. Na szczycie ich listy znalazły się zespoły z Czarnogóry i Albanii, które wręcz zafascynowały mnie od pierwszego wejrzenia. A w galowym koncercie zaprezentowały właśnie to, co w ich programach było najlepsze. Czarnogórcy – piękny taniec z gór, w którym pokazali, że muzykę mają po prostu we krwi; Albańczycy zaś – porywający, nadzwyczaj energetyczny „Taniec orła”. Z najwyższą przyjemnością też wysłuchałem ponownie koncertu na trzy cytry ku-ch’in w wykonaniu młodziutkich artystek z Chin, a także przypomniałem sobie świetny występ zespołu z Armenii. I kiedy wydawało się, że na liście „the best of” tegorocznych Spotkań nic się już nie zmieni, na scenę weszli, a właściwie wpadli Gruzini. Zespół z Tbilisi, który ogromną sympatię widzów zdobył już w trakcie koncertu otwierającego festiwal, a ugruntował ją swoim dłuższym programem, na koniec przygotował niespodziankę. Nie powtórzył któregoś z wykonywanych wcześniej tańców, które tak bardzo podobały się publiczności, lecz pokazał nowy. I dobrze wiedział, co robi. Taniec Parikaoba, w którym tancerze występują z pałaszami i tarczami, a fechtunek i elementy wprost akrobatyczne są wpisane w choreografię, dosłownie wciskał w fotele. Widziałem taki taniec przed kilku laty w wykonaniu nieco starszych artystów, i już wtedy wrażenie było piorunujące. Ale z pełną odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że młodzi tancerze z zespołu „Varazi” byli jeszcze lepsi niż ich starsi koledzy. Nic więc dziwnego, że choć na koncertach finałowych Spotkań nie wykonuje się bisów, organizatorzy zrobili tym razem wyjątek i pozwolili Gruzinom powtórzyć końcowy fragment ich niezwykłego tańca.

I wreszcie przyszła pora na finał finału, czyli wspólny taniec wszystkich uczestników festiwalu. W tym roku młodzi artyści z różnych krajów uczyli się na specjalnych zajęciach warsztatowych tańców lubelskich. Takie wspólne występy, w których tancerze w swoich narodowych strojach prezentują się w polskim repertuarze zawsze przyjmowane są z ogromną sympatią, choć czasem może ich występy odbiegają od oryginalnych, kanonicznych wersji tych tańców. Ale tym razem było wyjątkowo. Przygotowująca naszych gości do tego występu Monika Pacek wykonała pracę rewelacyjną. W trakcie czterech dni ćwiczeń z młodymi tancerzami, którzy w dodatku mogli poświęcić na to tylko ułamek swego czasu, osiągnęła taki efekt, jakby ta praca trwała przynajmniej kilka tygodni. Był to najlepszy i najbardziej efektowny finał Spotkań, jaki widziałem od dobrych paru lat.

XXVIII Międzynarodowe Spotkania Folklorystyczne dobiegły zatem końca. Występujący w nich młodzi artyści pozostawili w Lublinie bardzo dobre wrażenia. A miejmy nadzieję, że oni także dobrze będą wspominać nasze miasto. Zaś organizator festiwalu – Zespół Pieśni i Tańca „Lublin” im. Wandy Kaniorowej – może już myśleć o kolejnej edycji. Zatem – do zobaczenia za rok.

Możesz wiedzieć więcej! Za to warto zapłacić: Raporty, analizy, gorące tematy

Open all references in tabs: [1 - 7]

Via: kurierlubelski.pl


Short link: [Facebook] [Twitter] [Email] Copy - http://whoel.se/~NH47T$3hS

This entry was posted in PL and tagged on by .

About FEMEN

The mission of the "FEMEN" movement is to create the most favourable conditions for the young women to join up into a social group with the general idea of the mutual support and social responsibility, helping to reveal the talents of each member of the movement.

Leave a Reply